“Gniew matki” T. R. Ragan

„Seria, której główną bohaterką jest Faith McMann, dedykowana jest osobom niestrudzenie pracującym nad podnoszeniem świadomości społecznej i zrozumienia problemu, nieustannie walczącym o pomoc dla ofiar handlu żywym towarem”. Po przeczytaniu krótkiego wprowadzenia do „Gniewu matki” spodziewałam się mocnej lektury z przesłaniem, ale nawet nie podejrzewałam, że książka okaże się literacką petardą! Powieść T. R. Ragan sprzedała się w nakładzie ponad trzech milionów egzemplarzy i jest pierwszym tomem trylogii z nauczycielką z Sacramento, która „miała wspaniałego męża i piękne własne szkraby, jednak wszystko to odebrano jej w okamgnieniu. Jej rodzinę skrzywdzono w najgorszy sposób”.

Faith McMann to zapracowana matka Hudsona, który ma właśnie obchodzić dziewiąte urodziny, i o rok starszej Lary. Kiedy w piątkowe popołudnie kobieta wraca z dziećmi do domu, jej głowę zaprzątają przygotowania do urodzinowej imprezy syna, i nic nie zapowiada, że za chwilę na jej oczach rozegra się straszliwy dramat. W wyniku splotu tragicznych wydarzeń w ciągu kilku minut Faith ociera się o śmierć, na zawsze traci ukochanego męża Craiga, a jej dzieci zostają uprowadzone. Policja bada różne tropy, ale śledztwo w sprawie Hudsona i Lary bardzo wolno posuwa się do przodu. Faith wpada w rozpacz, która „dotykała każdej komórki jej ciała – była oślepiająca, ogłuszająca, osłabiająca. Niełatwej było zawinąć się w koc żalu i nie wstawać z łóżka”. Ale po rozpaczy przychodzi pora na gniew…

„Życie jest dziwne. Daje nam więcej, niż sądziliśmy, że to możliwe, po czym w oka mgnieniu nam to odbiera”. To właśnie spotkało Faith, ale kobieta, której odebrano wszystko, nie ma zamiaru siedzieć z założonymi rękami i czekać na wyniki policyjnego dochodzenia. „Gniew matki” ma niesamowite tempo, a T.R.Ragan stworzyła bohaterkę fascynującą, która na oczach czytelnika z ofiary brutalnego przestępstwa przeistacza się w nieobliczalnego anioła zemsty. W drodze do odzyskania dzieci towarzyszy jej fantastyczny duet posługujący się pseudonimami Bestia i Złość. To właśnie ta dwójka bohaterów, których Faith spotkała na sesja terapeutycznej, wraz z czuwającym nad nimi Małym Vinnie’m, skradła moje serce. Cały czas się uśmiecham na wspomnienie poczynań Bestii i jego niekonwencjonalnych metod min. pouczania kierowców, którzy podczas jazdy wysyłają esemesy. Ale „Gniew matki” to nie tylko opowieść o osobistej krucjacie  – to również historia o setkach, tysiącach, dziesiątkach tysięcy dzieci, które wpadają w szpony handlarzy żywym towarem. „Oszacowano, że sześćdziesiąt tysięcy mężczyzn i kobiet jest przetrzymywanych w podziemnych burdelach, choć liczba ta nie uwzględniała niewolników fizycznych czy innych dotkniętych niewolą domową. Średni wiek żeńskiej ofiary plasował się miedzy dwunastym a czternastym rokiem życia”. I nie mówimy tutaj o krajach Trzeciego Świata, a o Stanach Zjednoczonych –  kolebce demokracji i praw człowieka. Przytaczane w książce statystyki są zatrważające, ale to opisane w „Gniewie matki” losy nastoletniej Mirandy najbardziej wstrząsną czytelnikiem – nikt nie chce jej pomóc, wszyscy odwracają wzrok, kiedy dzieje się jej krzywda. Ile dziewczynek takich jak ona trafiło do piekła na ziemi? Ilu nie udało się z niego wydostać?

„Gniew matki” T. R. Ragan to naprawdę przejmująca lektura – ani lekka, ani łatwa, ani przyjemna, ale wciągająca  i świetnie napisana. Liczę, że w niedalekiej przyszłości ukażą się kolejne tomy trylogii, bo chociaż w końcowych rozdziałach wiele się wyjaśnia, to jeszcze długa droga zarówno przed samą Faith McMann, jak i przed czytelnikami, którzy chcą poznać zakończenie tej niesamowitej historii.

“Gniew matki” i inne książki kryminały znajdziecie w księgarni internetowej selkar.pl.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *