“Idealna opiekunka” Phoebe Morgan

Utrata dziecka to największa tragedia, jakiej mogą doświadczyć rodzice. A co jeżeli maleństwo pewnej upalnej nocy znika bez śladu, a zaufana przyjaciółka, która miała się nim opiekować, zostaje znaleziona w kałuży krwi? Czy dziecko nadal żyje? Zostało porwane? Czy kiedykolwiek rodzice dowiedzą się, co się z nim stało, czy do końca życia będą żyć w ciągłej niepewności? „Niewiedza jest torturą”, a zdrada i kłamstwa potrafią doprowadzić do straszliwej tragedii. Przekonali się o tym bohaterowie „Idealnej opiekunki” – wciągającego thrillera książki autorstwa Phoebe Morgan.

Mieszkający w pięknym domu w wiktoriańskim stylu na przedmieściach Ipswich w hrabstwie Suffolk Siobhan i Callum Dillonowie, małżeństwo z piętnastoletnim stażem, wraz z nastoletnią córką Emmą spędzają rodzinne wakacje na północno-zachodnim wybrzeżu Francji, a dokładnie w Saint Juillet – niewielkiej wiosce położonej u stóp wzgórza, w której swoją letnią willę ma siostra Siobhan, Maria. Przez kraj przechodzi właśnie fala upałów, a termometry wskazują ponad trzydzieści stopni. Dwa dni po przylocie Dillonów do Francji, kilka minut po dziewiątej rano do drzwi Marii pukają policjanci. W Ipswich znaleziono ciało młodej kobiety, a Callum jest podejrzany o popełnienie morderstwa. Co go łączyło z rysowniczką Caroline Harvey? Dlaczego najlepsza przyjaciółka ofiary wskazała go jako potencjalnego sprawcę? I gdzie jest roczne dziecko, które znajdowało się pod opieką Caroline, kiedy ta została zamordowana?

Wakacje rodziny Dillonów miały upłynąć na wylegiwaniu się nad basenem, ale po zaledwie dwóch dniach błogiego lenistwa skończyły się aresztowaniem Calluma – na pierwszy rzut oka przykładnego męża i ojca, prezentera telewizyjnego, przyzwyczajonego do tego, że „dostaje to, czego chce, a przesłuchanie w zagmatwanej sprawie o morderstwo, nie wspominając dziecka, które rozpłynęło się w powietrzu, nie działa dobrze na jego wizerunek”. Mogłoby się wydać, że to właśnie jego Phoebe Morgan uczyni głównym bohaterem „Idealnej opiekunki”, ale jest to książka, w której prym wiodą przedstawicielki płci pięknej. To przede wszystkim z perspektywy kobiet w życiu Calluma – najpierw żony (okłamywanej „całymi miesiącami. Latami. Lata, miesiące, tygodnie, dni godziny i minuty kłamstw”) i samej ofiary, a potem córki i szwagierki – śledzimy dramatyczne wydarzenia rozgrywające się w Ipswich i z każdą przeczytaną stroną niechęć czytelnika do podejrzanego wzrasta. Śledztwo prowadzone przez  detektywa Wildy’ego ma na celu nie tylko ustalenie, kto stoi za śmiercią Caroline Harvey, ale też co się stało z dzieckiem jej przyjaciółki. Czy za zniknięciem małej Eve może stać sama Caroline? Mimo zakrojonych na szeroka skalą poszukiwań i telewizyjnych apeli zrozpaczonych rodziców, policjanci nie są w stanie trafić na ślad Eve, a internet wrze od domysłów i bezpodstawnych oskarżeń. Byłam bardzo ciekawa, jak autorka rozwiąże zagadkę zaginionego dziecka. Ostatnie sto stron to prawdziwy fabularny rollercoaster. Nie odłożyłam książki, dopóki się nie dowiedziałam, co tak naprawdę stało się pewnej upalnej nocy w Ipswich, a na sam koniec Phoebe Morgan zafundowała mi nie jedno, a dwa zaskoczenia.

„Idealna opiekunka” to opowieść o zdradzie i zawiedzionych nadziejach, o kobietach, które zostały doprowadzone do ostateczności, bo „obsesja nie jest czymś, co można rozwijać albo pozbyć się. Rodzisz się z tym – albo ją masz, albo nie. Czasami można zmienić obiekt zainteresowania, ale nigdy naprawdę nie znika”. „Idealna opiekunka” nie jest debiutancką powieścią Phoebe Morgan, ale jej wcześniejsze książki nie doczekały się jeszcze polskiego wydania. Wielka szkoda, bo z przyjemnością bym po nie sięgnęła.

 

Jedna myśl na temat ““Idealna opiekunka” Phoebe Morgan

  • 29 czerwca, 2021 o 3:30 pm
    Permalink

    Ta książka już znajduje się na mojej liście do przeczytania :) Teraz jestem po lekturze “Nie wiesz nic”, którą szczerze polecam.

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *