“Kto by się spodziewał” Agata Przybyłek

No właśnie, kto? Kto mógłby przypuszczać, jak bardzo jedno lato może obrócić życie dwóch kobiet o 180°? Odpowiedź jest prosta – zapewne każdy, kto wcześniej zetknął się z serią Miłość i inne szaleństwa autorstwa Przybyłek i zdążył zakochać się w historii osobliwej rodziny z Brzózek.

Trzecia część serii skupia się w głównej mierze na Patrycji – przeżywającej miłosny zawód i nieustannie wytykanej palcami za zniszczenie wesela siostry. Dziewczyna, mając dość napiętej atmosfery i użalania się nad sobą, postanawia zrobić sobie wakacje i wyjechać do pracy na letnim obozie, żeby nabrać dystansu do minionych wydarzeń. Chce też odciąć się od matki, z którą ostatnie jej spotkanie skończyło się podbitym okiem, a także swojej bliźniaczki, z którą od ślubu (niedoszłego) nie zamieniła nawet słowa.

Kiedy Patrycja dociera do „Słonecznej Przystani” od razu zdaje sobie sprawę, że nawet jeśli ucieknie się od starych problemów, na ich miejsce pojawią się nowe. Na obozie spotyka swoją bliźniaczkę – Elizę. Obie kobiety wciąż mają do siebie żal i nie są w stanie się porozumieć, obydwie potrzebują czasu. Jakby tego było mało dyrektorem na obozie okazuje się były Patrycji i jej pierwsza miłość – Borys, który na dodatek wcale nie chce jej zatrudnić. Dziewczyna jednak nie zamierza się poddawać i stawia czoła przeciwnościom losu. Ale czy jest w stanie zacząć nowy rozdział w swoim życiu? Czy dawne uczucia odżyją i jak zakończy się dla niej to lato? Przyznam szczerze, że książka z każdą stroną coraz mocniej wciąga i coraz częściej pojawiają się w głowie te właśnie pytania.

Równolegle poznajemy losy Elizy, która również potrzebuje wyciszenia po swojej ucieczce sprzed ołtarza. Nie chcąc wchodzić w kolejny konflikt z siostrą opuszcza obóz. Jednak nie zamierza wracać do domu! Dzięki pomocy życzliwej pani Bożenki zostaje pokojówką w lokalnym hotelu. Nie obywa się jednak bez niespodzianek, ponieważ jeden z pokoi wynajmuje tajemniczy mężczyzna, który z nieznanych powodów nie opuszcza w ogóle hotelu, nikomu też nie pokazuje swojej twarzy. Ścieżki jego i Elizy w pewnym momencie się przecinają, a czym się to skończy? Przeczytajcie sami. ;)

To co trzeba autorce oddać, to to, że książka jest niesamowicie lekka i czyta się ją błyskawicznie. Trudno nie polubić bohaterów, którzy choć różnią się od siebie, są na tyle barwni, energiczni i pełni życia, że z przyjemnością śledzimy ich historie, kibicujemy im, a wręcz się z nimi zaprzyjaźniamy. Z całą pewnością to lektura idealna na lato oraz leniwe popołudnia i to niezależnie od tego, czy to nasze pierwsze czy kolejne spotkanie z tą serią. Uczy nas, jak nie tracić pogody ducha, nawet w momencie, gdy wydawać się może, że całe nasze życie się posypało. Jednocześnie pokazuje, że czasem warto dać sobie czas na przemyślenie pewnych kwestii, niż podjąć pochopną decyzję. Powieść porusza tematy, które mogą się wydawać zarówno błahe, jak i doniosłe i między innymi to decyduje o tym, że książkę czyta się tak przyjemnie i łatwo, a równocześnie może ona zmienić sposób naszego myślenia o pewnych sprawach. A po lekturze, no cóż, pozostaje tylko sięgnąć po kolejny tom.

Autorka recenzji: Klaudia Sowa

“Kto by się spodziewał?” Agaty Przybyłek i inne książki dla kobiet znajdziesz w księgarni selkar.pl

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *