“Nikt się nie dowie” Agnieszka Pietrzyk

Od kilku tygodni marzę o tym, żeby poczuć na twarzy morską bryzę i zanurzyć dłonie w złocistym piasku, wsłuchać się w szum fal i pokrzykiwanie mew, a potem udać się do jednej z setek rozsianych po polskim wybrzeżu smażalni ryb i zjeść świeżutką flądrę z frytkami. Wygląda na to, że moje marzenie nie ziści się w najbliższym czasie, chociaż pogoda zaczyna sprzyjać szybkiemu wypadowi nad Bałtyk. Na szczęście Agnieszka Pietrzyk w  swoim najnowszych thrillerze „Nikt się nie dowie” postanowiła osłodzić czytelnikom przymusowy pobyt w domu i zabrała ich na wycieczkę do malowniczych i tłumnie odwiedzanych przez turystów Kątów Rybackich.

Borys i Malwina Rottmanowie to małżeństwo idealne. Ona piękna, on odnoszący sukces za sukcesem, więc oboje są obiektem zawiści, bo wiadomo, że nic tak nie drażni ludzi jak szczęście innych. Mają dwójkę udanych dzieci, piękny dom przy plaży, nie brakuje im pieniędzy, bo Borys jest autorem poczytnych kryminałów. Malwina planuje zrealizować swoje marzenie i wyjechać do Barcelony, zostawiając domowe obowiązki na głowie męża. W dniu, w którym informuje go o swoich planach, dochodzi do tragedii. Czy Malwina zginęła w wyniku wypadku, czy ktoś ją zamordował? A może atrakcyjna kobieta, który na pierwszy rzut oka nie miała żadnych zmartwień, postanowiła popełnić samobójstwo?

Nie czytałam poprzedniej książki Agnieszki Pietrzyk – „Zostań w domu”, ale słyszałam na jej temat dużo dobrego, dlatego po „Nikt się nie dowie” sięgałam z przekonaniem, że czeka mnie pasjonująca lektura. Po raz pierwszy czerwona lampka zapaliła mi się, kiedy zobaczyłam, kto jest autorem okładkowej “polecajki” – Magda Stachula, której styl pisania akurat do mnie nie przemawia. Po raz drugi zaniepokoiłam się, kiedy okazało się, że książka pisana jest w czasie teraźniejszym, za czym nie przepadam. Postanowiłam się jednak nie zrażać. I słusznie zrobiłam, bo początek okazał się naprawdę wciągający, chociaż niczym specjalnym nie zaskakiwał. Ginie kobieta, więc oczywiście pierwszym podejrzanym jest jej mąż, bo „najpierw kierujemy gniew przeciwko bliskiej osobie, która nas zraniła. W książce mąż – rogacz zabijający w gniewie żonę jawi się dość banalnie, ale w rzeczywistości już nie”. Po pierwszych stu stronach niewiele zostało z thrillera, bo autorka coraz bardziej skupiała się wątkach obyczajowych, a historia zaczęła przypominać te rodem z telenoweli. Czy Malwina faktycznie zdradzała Borysa? Może to Borys zdradzał Malwinę? A może nikt nikogo nie zdradzał? Albo wszyscy zdradzali wszystkich? Oczywiście musiała się również pojawić tajemnica sprzed lat i zagadkowe zniknięcie, wścibska sąsiadka z lornetką przyklejoną do dłoni i dziennikarka szukająca sensacji. Jedyną postacią, która przykuła moją uwagę, był Karol Lubomirski z PZU – nieustępliwy facecik, który pojawiał się zawsze w nieodpowiednim momencie, coś insynuował, kogoś podburzał lub w zawoalowany sposób oskarżał, ożywiając swoją prezencją dość senną opowieść i popychając akcję do przodu. Plusem „Nikt się nie dowie” jest dla mnie nadbałtycka sceneria, ale historia Rottmanów mnie nie przekonała, bo zabrakło w niej napięcia. Dramatyczne wydarzenia z końca książki wypadły raczej groteskowo, a chyba nie taki był zamysł autorki. Czytelnik wreszcie dowiaduje się tego, o czym nikt miał się nie dowiedzieć, ale wiedza ta ani go nie zaskoczy, ani nie zszokuje – raczej pozostawi obojętnym.

Cieszę się, że dzięki lekturze „Nikt się nie dowie” Agnieszki Pietrzyk przeniosłam się na chwilę nad Bałtyk i poczułam nadmorską atmosferę, ale książka reklamowana jako „świetnie skonstruowany thriller” nie spełniła moich oczekiwań. To raczej powieść obyczajowa z wątkami kryminalnymi, w której skomplikowane relacje międzyludzkie wysuwają się na pierwszy plan. Jeżeli ktoś lubi takie historie, „Nikt się nie dowie” idealnie trafi w jego gust, ale fani mrocznych i trzymających w napięciu thrillerów mogą się poczuć zawiedzeni.

“Nikt się nie dowie” i inne książki obyczajowe znajdziecie w księgarni internetowej selkar.pl.

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *