“Noc sów. Opowieści z lasu” Jacek Karczewski

„Sowy są wyjątkowe pod wieloma względami, ale z naszego punktu widzenia chyba najbardziej niezwykłe jest to, że ktokolwiek którąś zobaczy – dziecko czy dorosły, prawdziwą czy mocno wystylizowaną postać z kreskówki – wie, że to sowa. Zapytasz, kiedy ostatnio widział jakąś na żywo – najczęściej nie widział wcale”. Sowy są piękne, tajemnicze i fascynujące –  co do tego nikt nie ma wątpliwości. Lektura „Nocy sów. Opowieści z lasu” Jacka Karczewskiego uświadomiła mi, jak mało wiedziałam na temat tych niezwykłych ptaków.

W mojej biblioteczce znajduje się całkiem sporo książek przyrodniczych,  ale naprawdę rzadko można upolować w księgarni tak genialną pozycję jak „Noc sów. Opowieści z lasu”. Oprócz ogromnej wiedzy autor ma bardzo lekkie pióro, książka napisana jest przystępny, a jednocześnie niesamowicie dowcipnym językiem, więc czyta się ją z uśmiechem przyklejonym do twarzy. Chociaż mój zdecydowany sprzeciw budzi wyśmiewanie się z kontrowersyjnej i raczej nienachalnej urody uroczych “sowiątek” („Nie wszystkie dzieci muszą być ładne”), doceniam ogromne poczucie humoru autora, który ostrzega, że „lepiej nie gapić się obcej sowie w oczy, bo może to odebrać jak wyzwanie albo chęć ataku”. Przezabawne i pomysłowe są nawet tytuły rozdziałów („Czy te oczy mogą kłamać?”) i podrozdziałów („Kto się boi puchacza, ten gapa!”, „Jedno ucho na Maroko, a na drugie na Kaukaz”). Fajnym pomysłem było też dodanie końcowego rozdziału o motywie sowy w sztuce i roli, jaką  ogrywała i nadal odgrywa w wierzeniach ludzi na różnych kontynentach. Książka jest nie tylko ciekawa, ale też zachwyca szatą graficzną i dbałością o szczegóły. Każdy gatunek sowy, który został szczegółowo omówiony ( i wyróżniony niebieskim kolorem stron, co znacząco wpływa na przejrzystość pozycji), opatrzony jest wspaniałymi fotografiami.

Gdybym chciała przytoczyć tylko znikomą część ciekawostek, którymi „Noc sów” jest naszpikowana, recenzja książki musiałaby mieć osiemdziesiąt stron. Podczas lektury każdego z rozdziałów z niedowierzaniem kręciłam głową i coraz bardziej ubolewałam nad własną niewiedzą. Na świecie żyje bowiem prawie dwieście pięćdziesiąt gatunków sów (!), w tym dwieście trzydzieści to puszczykowate, a tylko dziewiętnaście – płomykówki. Z jakiego powodu sowy tak działają na naszą wyobraźnie? Popatrzcie na ich duże głowy i frontalnie położone oczy – przecież przypominają ludzkie twarze! Dlaczego nie sposób usłyszeć nadlatującej sowy? „Tajemnica ciszy, jaka otacza sowę, tkwi w jej piórach. Są dłuższe, luźniejsze i przede wszystkim dużo miększe niż pióra innych ptaków”, a do tego „każda sowa ma swoją oryginalną i  niepowtarzalną grafikę na piórach, która jest jak nasze linie papilarne. Obojętnie jak byśmy się starali, nie znajdziemy dwóch identycznie wyglądających sów tego samego gatunku”. Zaskoczeniem była dla informacja, że te przebiegłe ptaki są o wiele mniejsze niż się wydają na pierwszy, a nawet drugi rzut oka, a to za sprawą miękkich piór, które potrafią chytrze nastroszyć. W rzeczywistości sowa „to pierzasta wata cukrowa, pod którą ukrywają się zaskakujące małe, lekkie ciała”. Żeby nie było tak sympatycznie i cukierkowo, Jacek Karczewski poświęca sporo miejsca ciemnej stronie sowiej osobowości – kanibalizm, kainizm, pojedynki na śmierć i życie, codzienne dramaty, walka o przetrwanie,  pozbywanie się konkurencji, a nawet zabijanie młodych. Sowy mogą wyglądać jak pluszowe zabawki, ale to bezwzględne i sprytne drapieżniki, które wśród leśnych zwierząt budzą prawdziwą grozę.

„Sowa to ptak sprzeczności. Choć powszechnie rozpoznawalna, o większości gatunków niewiele wiemy. Nocny łowca i jednocześnie totem kobiet. Ptak wiedzy i ptak przeklęty”. Jeżeli chcesz się dowiedzieć, co należy, a czego absolutnie nie należy robić, kiedy zostaniesz zaatakowany przez sowę, i dlaczego lepiej nie zaczepiać maleńkiej i wyglądającej na bezbronną sóweczki, koniecznie przeczytaj „Noc sów. Opowieści z lasu”. To fascynująca lektura, która wciąganie i zachwyci nie tylko miłośników ptaków.

“Noc sów”  znajdziecie w księgarni online selkar.pl.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *