„Pilot ci tego nie powie” – Patrick Smith

„Pilot ci tego nie powie” Patricka Smitha to opowieść o lotnictwie, ale taka opowieść „od kuchni”. Obowiązkowa lektura dla wszystkich miłośników lotnictwa, ale również dla tych, którzy często podróżują samolotami. Ja należę do tej pierwszej grupy. Zdecydowałam się sięgnąć po tę książkę, ponieważ uwielbiam patrzeć w niebo nie tylko na samoloty, ale również na białe smugi. I wciąż nie mogę wyjść z podziwu – jakim cudem tyle ton jest w stanie unosić się nad ziemią!

Zawartość tej książki jest szalenie przewrotna. Zawiera statystyki, opisy, obala i potwierdza przeróżne mity, a także odpowiada na pytania podróżnych. Autor przytacza również wiele historii, a także porównań, które pozwalają lepiej zrozumieć dany temat. Część informacji jest przedstawiona jako suche fakty, a część jest subiektywną oceną autora.

Istotne jest to, że książka ta nie ma fabuły. Niby oczywista oczywistość, ale może jednak ktoś pomyśli inaczej. Autor podzielił ją na rozdziały, gdzie każdy opowiada o czymś innym. Na przykład „Cała prawda o samolocie. O skrzydłach i o tym, skąd się wzięły węzły” czy też „Źródła niepokoju. Turbulencje, uskok wiatru, pogoda i niepewność”. Zaletą jest zatem możliwość czytania we własnej kolejności, bądź też całkowite pomięcie niektórych fragmentów.

Ale mimo mojej sympatii do tych wielkich maszyn, pilot (autor) z początku nie spełnił moich oczekiwań. Ten rejs początkowo nie był zbyt udany. Przez długi czas czułam się, jakbym słuchała pasjonata, który kompletnie zapomina, że wiele szczegółów może mnie zwyczajnie nudzić lub też przytłaczać. Czułam, że Patrick Smith kocha swój zawód, ale na przykład jego dobór słów względem tylko i wyłącznie oceny wyglądu samolotów był całkowicie zbędny. Nadmiernie się fascynował albo załamywał. Narzucał mi wręcz, które maszyny skonstruowane są pięknie, a które to istne bestie, które powinno się „uśmiercić”. Nie podobało mi się to tym bardziej, że miałam, i wciąż mam, odmienne zdanie. Pomijam fakt, że aby zobaczyć konkretne modele samolotów, o których wspominał, musiałam szukać ich zdjęć na własną rękę. Jak więc laik, do którego skierowana jest ta książka, ma czytać ze zrozumieniem? Jeśli ktoś czyta, mając dostęp do internetu, to w porządku, ale co wtedy, gdy człowiek jest pozbawiony dostępu do sieci? Czyta i nie wie, o czym! Ani pół zdjęcia! To samo tyczy się oceny barw poszczególnych przewoźników – autor nie dał mi szansy na wyrobienie sobie własnego zdania, bo sam omówił i ocenił każde omawiane logo oraz jego dodatkowe walory. Nie na miejscu.

Jednakże mimo wszystko po przeczytaniu całości mam w głowie o wiele więcej informacji, które są cenne. Lecąc samolotem, będę wiedziała, kiedy nie dzieje się nic wielkiego, a kiedy naprawdę wypadałoby zacząć panikować. Uważam, że to cenna wiedza i warta posiadania. Mało tego, „widzę” teraz, jak dużo pracy wkładają w swoją pracę piloci, ale nie tylko oni. Z naszej perspektywy najgorsze zło może nam się przydarzyć podczas rejsu, ale okazuje się, że nic bardziej mylnego. Ta książka rozjaśniła mi wiele niejasności i mimo wszystko nie żałuję, że ją przeczytałam. Nie była super wciągającą lekturą, ale wiele mi wyjaśniła. Jeśli zatem sporo latacie lub jesteście pasjonatami podniebnych przygód, przeczytajcie. Prawdopodobnie i Was nie wszystko zainteresuje, ale mimo wszystko wyniesiecie coś ciekawego dla siebie… A Wasze następne podróże będą znacznie spokojniejsze.

Autorka recenzji: Daria Łapa

“Pilot ci tego nie powie” i inne książki ma w swojej ofercie księgarnia internetowa selkar.pl.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *