„Wokół zbrodni” Mariola Kłodawska

Książki, filmy, podcasty i seriale spod znaku true crime robią w ostatnich latach prawdziwą furorę. Warto wspomnieć takie produkcje jak „Making a Murderer”, „Rozmowy z mordercą: Taśmy Teda Bundy’ego” czy „Richard Ramirez: Polowanie na seryjnego mordercę” – wszystkie cieszyły się ogromnym zainteresowaniem i zostały obejrzane przez miliony widzów na całym  świecie. Półki w księgarniach uginają się pod ciężarem przeróżnych pozycji opisujących prawdziwe zbrodnie. Sama niedawno miałam okazję przeczytać wstrząsającą książkę Ewy Winnickiej „Był sobie chłopiec”, a w kolejce czeka już „Koronkowa robota. Sprawa Gorgonowej” Cezarego Łazarewicza. Jeżeli prawdą jest, że „91 procent mężczyzn i 84 procent kobiet fantazjowało o zabiciu kogoś przynajmniej raz w życiu”, to naprawdę nikogo nie powinna dziwić popularność true crime. W „Wokół zbrodni” Mariola Kłodawska, autorka kanału Kartoteka, postanowiła przybliżyć czytelnikom sześć wyjątkowo przerażających spraw kryminalnych.

Czy Goidsargi Estibaliz Carranza Zabala faktycznie była „lodowatą, nic mieczującą morderczynią”, która „najpierw fantazjowała, a później uznała, że morderstwo to uwolnienie się z klatki”?

Jaki los spotkał dwunastoletnią Ann Gotlib, która zniknęła bez śladu pierwszego czerwca 1983 roku?

Dlaczego nikt nie zainteresował się losem Sylvii Likens? Jak doszło do tego, że kobieta, której płacono za opiekę nad młodą dziewczyną,  przeobraziła się w „Matkę tortur” i podjudzała dzieci, by „zamęczyły niewinną nastolatkę na śmierć”?

Jakim cudem Jenelle Potter, dziewczynie na poziomie czwartej klasy, udało się jednocześnie podszyć pod agenta CIA, zmanipulować rodziców, stosować cyberprzemoc wobec ludzi, których uznała za wrogów, i publikować z kilku fałszywych kont wyzwiska i pogróżki pod swoim adresem?

Z czyjej winy nie odnaleziono na czas dziewięcioletniej Jessiki Lunsford? Czy ograny ścigania zrobiłby wszystko, co w ich mocy, by ustalić miejsce pobytu dziewczynki, którą pod osłoną nocy uprowadzono z jej własnego domu?

Kim było Baby Doe z Deer Island – dziecko, którego ciało ktoś zapakował w worki i wrzucił do wody?

Sześć różnych spraw, sześć dramatycznych historii, sześć niewyobrażalnych tragedii. Mariola Kłodawska wykonała ogromną pracę – wystarczy rzucić okiem długaśną listę źródeł, z których korzystała autorka. Właściwie od pierwszych stron „czuć”, że ma się do czynienia z książką napisaną przez prawdziwą pasjonatkę. W „Wokół zbrodni” każdy miłośnik opowieści o prawdziwych zbrodniach znajdzie coś dla siebie. Dla mnie najciekawszy okazał się rozdział poświęcony Sylvii Likens, bo mam świeżo w pamięci film „Amerykańska zbrodnia” z 2007 roku z się Ellen Page i Catherine Keenner w rolach głównych. Autorka nie tylko opisuje okoliczności popełnienia zbrodni i procesy sprawców, ale też wskazuje, jak po konkretnej tragedii zmieniało się prawo i ile istnień ludzkich można by ocalić, gdyby przepisały zostały zmienione wcześniej. „Wokół zbrodni” napisane jest bardzo przystępnym językiem. Na literówki można przymknąć oko,  ale dziwię się, że ktoś nie wyłapał „kwiatków” w rodzaju „zamężnego mężczyzny”, z którym romansuje jedna z bohaterek.

„Ważne jest, aby zareagować, gdy jesteśmy świadkami krzywdzenia dziecka. Nigdy nie powinniśmy odwracać wzroku, a jeśli boimy się bezpośredniej konfrontacji, zawsze możemy anonimowo poinformować odpowiednie służby”. Ten apel pojawia się w książce kilkukrotnie i mam nadzieję, że wszyscy weźmiemy go sobie do serca. „Wokół zbrodni” Marioli Kłodawskiej, która z wyjątkową łatwością zaraża czytelników swoją pasją, to ciekawa propozycja nie tylko dla miłośników pozycji spod znaku true crime. Nie słyszałam wcześniej o kanale autorki, ale po lekturze  jej udanego debiutu  z całą pewnością „odwiedzę” Kartotekę.

„Wokół zbrodni” oraz książki kryminalne znajdziecie w księgarni internetowej selkar.pl

One thought on “„Wokół zbrodni” Mariola Kłodawska

  • 16 listopada, 2021 o 3:29 pm
    Permalink

    To może być książka dla mnie :) Z tematyki zbrodniczej polecam ostatnio przeczytany kryminał „Zew”. Idealna książka na jesienne, długie i mroczne wieczory :)

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *