“Wszyscy muszą zginąć” Marcel Moss

„Za mniej więcej godzinę przyczynię się do śmierci wielu ludzi. Zginą głównie uczniowie i nauczyciele. W jednej chwili przestaną istnieć osoby mniej lub bardziej mi życzliwe, a także takie, które wcale mnie nie znają. Nikt nie wie, co ich czeka, ale to dobrze. Ludzie nie zdają sobie sprawy, że śmierć sama w sobie jest doświadczeniem wygodnym i przyjemnym”, bo „śmierć nie boli. Boli jedynie długotrwałe umieranie”. Alfred Hitchcock powiedział kiedyś, że dobry  film powinien się zaczynać od trzęsienia ziemi, a potem napięcie ma nieprzerwanie rosnąć. Z książkami jest podobnie. Najnowszy thriller Marcela Mossa zaczyna się właśnie od takiego potężnego trzęsienia ziemi, a dokładnie od ataku terrorystycznego na znane czytelnikom z „Nie wiesz wszystkiego” Liceum Ogólnokształcące imienia Zygmunta Freuda w Warszawie.

Nie minęło wiele czasu od tajemniczej śmierci dwóch uczniów, a najbardziej pechową szkołę w Polsce dotyka kolejna tragedia. 18 grudnia 2020 roku do Freuda wkracza grupa zamaskowanych i uzbrojonych napastników.  Chwilę wcześniej rozpoczął się uroczysty apel w sali gimnastycznej, na której zgromadzili się nauczyciele i uczniowie wszystkich klas. Dyrektor Kowal właśnie wygłasza przedświąteczną przemowę, kiedy dochodzi do pierwszego wybuchu, a potem wydarzenia toczą się lawinowo. „W takich chwilach w człowieku budzą się zwierzęce instynkty. Nikogo nie obchodzi los grupy. Najważniejsze staje się ocalenie siebie”. Kto stoi za zamachem w warszawskim liceum? Dlaczego do niego doszło i z jakich pobudek działali napastnicy? Czy makabryczna zbrodnia to część większego planu?

„Czasami kara jest najlepszą formą przebaczenia”. W ostatnich latach w Stanach Zjednoczonych dochodziło do strzelanin w placówkach oświatowych przynajmniej kilka razy w roku, ale reszta świata nie pozostaje w tyle. Również w takich krajach jak Rosja, Hiszpania czy Niemcy dochodziło do tragicznych w skutkach ataków. Najbardziej przerażający jest fakt, że sprawcami najczęściej okazywali się sami uczniowie. Prolog „Wszyscy muszą zginąć” wbija w fotel. Konstrukcja jest podobna do tej z „Nie wiesz wszystkiego”. Książka zaczyna się od tragedii, a potem Marcel Moss oddaje głos bohaterom i to z ich perspektywy śledzimy wydarzenia tu i teraz, ale też te, które miały miejsca na długo przed atakiem i się do niego w mniejszym lub większym stopniu przyczyniły. Najwięcej miejsca autor poświęca Kai – dziewczynie, która ocala. Najpierw okrzyknięto ją bohaterką, by po chwili zmieszać ją z błotem. Kaja nie może liczyć na wsparcie rodziny i większości rówieśników w walce z zalewającą ją falą hejtu. „Czasem wystarczy jeden wpis na Twisterze czy Facebooku, by runęła lawina”, bo „z internetem jest jak z życiem. Rzadko mówimy na głos to, co naprawdę myślimy. Wolimy ranić innych”. Marcel Moss w ciekawy sposób kreśli historię „od bohatera do zera” i pokazuje, jak łatwo można zniszczyć drugiego człowieka. Obok Kai najlepiej poznajemy jej dawnego przyjaciela Błażeja – chłopaka, który brał udział w ataku i w jego kluczowym momencie zdecydował się na odebranie sobie życia. Jego historia jest szokująca i wyjątkowo tragiczna, ale przeszkadzał mi za bardzo rozbudowany wątek Thunderworld – ważny dla zrozumienia dokonywanych przez Błażeja wyborów, ale momentami nużący. Zakończenie oczywiście zaskakuje. Nie powstydziłby się go sam Remigiusz Mróz.

„Wszyscy muszą zginąć” nie jest bezpośrednią kontynuacją wątków z „Nie wiesz wszystkiego”, chociaż miejscem akcji ponownie jest LO imienia Zygmunta Freuda, ale na kartach najnowszego thrillera Marcela Mossa spotkamy się między innymi z doskonale nam znaną Sarą Haman – w małej, ale zapadającej w pamięć roli. Książka już zbiera doskonałe recenzje i na pewno spodoba się wszystkim miłośnikom twórczości Marcela Mossa, a kto wie – może i przysporzy mu nowych fanów.

“Wszyscy muszą zginąć” i inne książki Marcela Mossa znajdziecie w księgarni internetowej selkar.pl.

Jedna myśl na temat ““Wszyscy muszą zginąć” Marcel Moss

  • 30 kwietnia, 2021 o 1:19 pm
    Permalink

    Ja dopiero zaczynam swoją przygodę z autorem, a pierwszą książką, którą przeczytałam jest “Utraceni”. Bardzo mi się spodobała, więc myślę, że i na tę się skuszę :)

    Odpowiedz

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *